7/26/2014

O POTENCJALE ZABYTKÓW cz.1

Miejsca zabytkowe - nawet te w stanie "upadłości" kryją w sobie niezmierzony potencjał.
Znacie z pewnością wiele przypadków zaadaptowania obiektów historycznych pod zaskakujące czasem funkcje.
Ja NARAZIE ;) nie mam takiej "mocy", aby decydować o konkretnej adaptacji, ale wyciągam ten potencjał w wersji soft - czyli "sesyjki foto" :)
Poniżej obrazy z sesji fotograficznej przygotowanej na Noc Muzeów 2014.
Hasło przewodnie " Przedwojenne zabawy podwórzy przemyskich" - wystawa w Muzeum Historii Miasta Przemyśla.

Za scenerię posłużyło podwórze kamienicy przy ul.Basztowej - cegły to zabytkowy mur ! 






7/21/2014

RUINY DREWNIANEJ DZWONNICY - KRZYWE

Krzywe - niewielka wieś w gminie Horyniec Zdrój (pow. lubaczowski).
Dzwonnica pochodzi z XIX/XX wieku, znajduje się w trudno dostępnym miejscu, na skraju wsi.
Mijając domostwa, skręcamy na szerokie pola uprawne i kierujemy się w stronę ambony.


Przekraczamy ścianę lasu i ... nagle jesteśmy w zupełnie innym świecie ...
Zapraszam na relację fotograficzną.

















Problemem tego typu obiektów jest nie tyle co brak pieniędzy, ale przede wszystkim - brak chęci osób, których jest nawet obowiązkiem zajęcie się zabytkiem w swojej okolicy.

Myślę nawet, że jest o wiele łatwiej zadziałać lokalnie - w tym przypadku gminnie, bo właśnie to od gminy i od mieszkańców zależy stan miejscowych "perełek".
Ale jest nadzieja - otóż mieszkańcy wsi Krzywe zadziałają aktywnie w kierunku renowacji dzwonnicy. 
Oprócz zadbania o sam obiekt oraz otaczającego terenu, pozostaje jeszcze kwestia oznakowania,
a skorzystają na tym wszyscy - mieszkańcy, władze i turyści. 
Narazie dzwonnica jest domem sowy ;)







7/20/2014

W KTÓREJ AKCJI ZAGINĘŁAM ?

Oczywiście zabytkowej ;)
Włóczyłam się w wolnych chwilach po przemyskich kamienicach - oczywiście tych najbardziej obdartych !
Przygotowuję cykl o miejscach "z lekka" zapomnianych :)
A oto pierwsze rezultaty :)












3/01/2014

POZYTYWNE ZASKOCZENIE !

W poszukiwaniu materiałów o kolorystyce (to już obsesja) - trafiłam na artykuł
dr inż. arch. Agnieszki Rek-Lipczyńskiej "Transformacja kolorem, czyli jak kolorystyka elewacji zespołów śródmiejskich kształtuje nową tożsamość miejsca na przykładach zabudowy śródmiejskiej Szczecina".

Doszłam do ostatniej strony i wiecie co zobaczyłam ?
Wśród materiałów żródłowych link do jednego z moich postów o kolorystyce elewacji historycznej !
Jest mi bardzo miło, a to oznacza, że kryzys ginie na 100 %.  :)

2/25/2014

O KOLORYSTYCE ELEWACJI HISTORYCZNEJ - NCS

Słyszeliście o Scandinavian Colour Institute ? Otóż pracownicy tego ośrodka opracowali
NATURAL COLOR SYSTEM - NATURALNY SYSTEM BARW
System NCS opiera się na założeniu, iż ludzki zmysł wzroku w sposób naturalny odbiera
6 podstawowych kolorów.




Kolory w tym systemie są rozróżniane na podstawie stopnia podobieństwa do tzw. barw elementarnych – żółtej (Y), czerwonej (R), niebieskiej (B), zielonej (G), białej (W)
i czarnej (S) . 
Dodatkowo bierze się  pod uwagę podobieństwo do czarnego  i chromatyczność, czyli podobieństwo
do najczystszego odcienia w danej grupie kolorystycznej. 

Numer koloru określa  konkretną lokalizację w trójwymiarowym modelu, przedstawianym jako podwójny stożek, zwany przestrzenią barw NCS.


Dla ułatwienia model przestrzenny można przedstawić w postaci przekrojowych modeli dwuwymiarowych, są to krąg kolorów NCS oraz trójkąt odcieni NCS.

Krąg kolorów NCS stanowi poziomy przekrój poprzeczny przez przestrzeń barw i jest to rodzaj koła barw z równomiernie oddalonymi czterema kolorami podstawowymi. Każdy kwadrant między dwoma sąsiednimi kolorami podstawowymi podzielono jeszcze na 100 stopni, lecz w praktyce używa się tylko oznaczenia pełnych dziesiątek. Z tego symbolicznego oznaczenia można domniemywać, że np. B50G to kolor leżący dokładnie pomiędzy zielenią, a błękitem, a zatem będzie to jakiś odcień, który nazwalibyśmy turkusowym. Chcąc określić kolor niechromatyczny, czyli odcień szarości, zamiast takiej procentowo opisanej pozycji na kole barw, podaje się literę „N” (Neutral).


Na trójkącie odcieni, będącym pionowym przekrojem przez przestrzeń barw w miejscu dowolnego koloru, możemy odszukać odpowiadający nam odcień wybranego wcześniej koloru, określając jego sczernienie i chromatyczność. Po lewej stronie takiego trójkąta znajduje się skala od bieli W do czerni S, a po prawej wierzchołek o największej chromatyczności omawianego koloru. Te skale również podzielono na 100 stopni. Odcienie szarości mają chromatyczność równą zero, zmienia się tylko ich sczernienie w zakresie od 3% (biel), do 90% (czerń).

No dobrze. A jak to się odnosi do obiektów zabytkowych ?

Przykład 1. 


Zamek Stolzenfels, zbudowany w XIX w. na ruinach XIV - wiecznej fortecy, zaprojektowany przez trzech architektów, wśród których znalazł się Karl Friedrich Schinkel - legenda niemieckiej architektury.
Wykorzystał on wówczas swój  odcień zieleni zwany "Schinkelgrün". 
Podczas prac konserwatorskich, pod ośmioma wartwami farby, odkryto słynną barwę, a przy pomocy skanera NCS udało się ten kolor zidentyfikować, dzięki czemu przywrócono pierwotny wygląd elewacji.

Przykład 2.


Odbudowa zabytkowej dzielnicy Hamburga - Gängeviertel.
Zespół specjalistów wykorzystywał system podczas badań stratygraficznych - odgrywając siedem warstw.


źródło: internet

O KOLORYSTYCE ELEWACJI HISTORYCZNEJ

Uzyskanie spójnego obrazu kolorystyki elewacji z XVI i XVII wieku na podstawie badań, w mieście tak zniszczonym jak Gdańsk, wydaje się utopią. Zachowany autentyczny materiał to ledwie relikty
i fragmenty, nie tylko ze względu na rozmiar zniszczeń wojennych gdańskiej starówki, ale także na wcześniejsze działania: liczne przebudowy kamienic w centrum miasta w XIX wieku i szeroko zakrojone prace renowacyjne prowadzone w okresie dwudziestolecia międzywojennego.

Fragment pochodzi z tekstu :
Myślę, że warto poczytać w wolnej chwili, bo to kolejny tekst, który uzupełnia wiedzę
o renowacji fasady historycznej. A ja wciąż poszukuję nazwiska specjalisty z politechniki
w Zurychu ...
Tymczasem  tłumaczę książkę I Colori di Roma, którą dostałam od użytkownika serwisu skyscrapercity. 



2/24/2014

CERKIEW - ŁUCZYCE



No właśnie ! Nie siedzimy bezczynnie ! Wklejam więc zaległości.


Cerkiew w Łuczycach  jest bardzo sprytnie ukryta - dla odwiedzających to miejsce pierwszy raz.
Już zdradzam jak sie do niej zbliżyć - a wchodzimy sobie przez "smętną" brameczkę, przechodzimy przez posesję babuni i już jesteśmy na cmentarzu. Wyłania się dzwonnica oraz nasza "bohaterka". :)
Obiekt zbudowany w 1856 r. o konstrukcji zrębowej.
Wyczytałam, że we wnętrzu znajduje się XIX - wieczny ikonostas i chorągwie procesyjne.








* Pamiętajcie o odwiedzeniu Fortu !